Moje metody szkoleniowe

Jaki powinien być dobry trener?

Dobry trener/szkoleniowiec musi być w mojej ocenie:

1. Otwarty – na wiedzę, żeby mógł się stale rozwijać, i na ludzi, żeby mógł czerpać wiedzę z grupy, lepiej reagować na ich potrzeby.
2. Zaangażowany i rzetelny – żeby nigdy nie „odbywał” szkoleń, ale zawsze je profesjonalnie przygotowywał i przeprowadzał z nastawieniem na osiągnięcie celów określonych razem z uczestnikami.
3. Potrafiący słuchać i spostrzegawczy – żeby potrafił wychwytywać potrzeby i nastrój szkolonych i dzięki temu, żeby mógł lepiej zaspokoić ich oczekiwania.
4. Elastyczny i kreatywny – żeby potrafił dostosowywać metody szkoleń do zmieniających się grup uczestników, wymagań organizatorów i żeby potrafił poradzić sobie w sytuacjach kryzysowych.
5. Samokrytyczny – żeby mógł się cały czas doskonalić, stosować nowe metody i korygować nie sprawdzające się elementy szkolenia.

Przygotowując i prowadząc każde z moich szkoleń właśnie taki staram się być.

Jestem zwolennikiem wszelkich metod aktywnych, które pozwalają uczyć się przez praktykę i które dają możliwość dyskusji, wymiany poglądów i uczenia się od siebie. Nie lubię prowadzić szkoleń, które opierają się tylko i wyłącznie na „suchym” wykładzie (choć i takie szkolenia zdarzało mi się, na wyraźną prośbę zleceniodawców, prowadzić). Oczywiście każde ćwiczenia muszą być poprzedzone dłuższym lub krótszym wykładem, połączonym z dyskusją i pytaniami od uczestników. Potem zazwyczaj organizuję zadania praktyczne polegające na wykonaniu zadań zbieżnych z tematem szkolenia. Wszystko oczywiście zakończone podsumowaniem i informacją zwrotną dla uczestników. Większość moich szkoleń opiera się więc na zasadzie „Powiedz, pokaż, przećwicz”. Oczywiście nie wszystkie tematy da się w tej formie przekazać. Tam, gdzie jest więcej wiedzy merytorycznej, w wykład staram się wplatać ćwiczenia, które stymulują uczestników do samodzielnego „dochodzenia do wiedzy”. Oczywiście na większości szkoleń stosuję zabawy integracyjne i „energetyzujące”. Moim zdaniem jest to niezbędne do utrzymania dobrej atmosfery i wysokiej percepcji podczas całego szkolenia.

Co jest dla mnie najważniejsze w szkoleniu?

W szkoleniu najważniejsze jest dla mnie zadowolenie uczestników, ich aktywność i dobra, przyjazna atmosfera. Szkolenie jest udane wtedy, kiedy zastosowane narzędzia cały czas pozwalają utrzymywać percepcję uczestników na wysokim poziomie, kiedy uczestnicy chcą rozmawiać i wymieniać się swoimi dobrymi praktykami i uczyć się od siebie, a także kiedy zostaną poruszone wszystkie kwestie, które interesują uczestników, nawet jeśli nie było ich w planie szkolenia. Najważniejsze jest dla mnie spełnienie oczekiwań uczestników, które są często bardzo zróżnicowane. Zawsze staram się brać pod uwagę swój spory autokrytycyzm, który sprawia, że każde, przygotowane przez siebie szkolenie staram się ocenić odpowiadając sobie na pytanie „Czy ja, jako uczestnik, byłbym z takiego szkolenia zadowolony?”. To pozwala mi przed realizacją projektu szkoleniowego nanieść niezbędne poprawki, uniknąć „nudzenia” i dać z siebie 100 proc. wysiłku.